Lustro wygląda jak szkło, ale do pojemnika na szkło nie trafia. Powodem jest warstwa odblaskowa naniesiona na taflę, czyli metal i lakier ochronny. W hucie szkła taki wsad jest zanieczyszczeniem, które psuje całą partię, dlatego lustra zbiera się osobno.
Dlaczego to nie jest szkło opakowaniowe
Zielony pojemnik jest przeznaczony wyłącznie na szkło opakowaniowe: butelki i słoiki. Ma ono ściśle określony skład i temperaturę topnienia, dopasowaną do procesu w hucie.
Lustro to szkło płaskie z powłoką. Powłoka nie topi się razem ze szkłem i zostaje w masie jako wtrącenie, przez które gotowy wyrób pęka. Z tego samego powodu do zielonego pojemnika nie idzie szyba samochodowa, szkło zbrojone ani szkło żaroodporne.
To jeden z najczęstszych błędów przy segregacji, bo skojarzenie „szkło do szkła” jest naturalne.
Gdzie oddać
Punkt selektywnej zbiórki w gminie przyjmie lustro bezpłatnie, w ramach opłaty, którą już płacisz. To najpewniejsza droga, bo tam wiedzą, do którego strumienia je skierować.
Przy dużym lustrze, na przykład z szafy albo z łazienki, sprawdź też terminarz zbiórki gabarytów w swojej gminie. Duże elementy szklane bywają odbierane razem z meblami.
Jeśli lustro jest częścią mebla, na przykład drzwi szafy, i nie da się go wymontować bez ryzyka, oddaj mebel w całości jako gabaryt. Rozbijanie go dla wygody transportu tylko utrudnia sprawę.
Jak zabezpieczyć przed transportem
Zaklej taflę taśmą malarską po przekątnych i wzdłuż krawędzi. Nawet jeśli pęknie w transporcie, taśma utrzyma odłamki razem i nikt się nie skaleczy przy rozładunku.
Owiń krawędzie tekturą albo starym kocem. Krawędź szkła płaskiego jest ostra na całej długości i to ona najczęściej powoduje skaleczenia, a nie sama stłuczka.
Przewoź w pozycji pionowej, opartą o oparcie fotela, nie na płasko na podłodze bagażnika. Płasko leżące szkło pęka od drgań przy każdym progu zwalniającym.
Gdy lustro jest już stłuczone
Odłamków nie wrzucaj luzem do worka na zmieszane, bo przetną folię i skaleczą osobę, która worek podniesie.
Zbierz je do sztywnego pudła, oklej taśmą i opisz zawartość. Tak przygotowaną paczkę można oddać do PSZOK, a przy niewielkiej ilości drobnych odłamków trafia ona do odpadów zmieszanych, bo do recyklingu i tak się nie nadaje.
Drobinki zbierz mokrym ręcznikiem papierowym albo kawałkiem chleba, nie odkurzaczem. Szkło niszczy filtr i zostaje w wężu, skąd wypada przy kolejnym użyciu.
Zanim wyrzucisz całe lustro
Lustra w dobrym stanie schodzą w grupach sąsiedzkich i w komisach z meblami, bo są drogie w zakupie, a nie zużywają się jak sprzęt. Nawet lustro z drobnymi ubytkami powłoki przy krawędzi bywa poszukiwane do pracowni i warsztatów.
Jeśli powłoka jest zmatowiała tylko przy dolnej krawędzi, co jest typowe dla luster łazienkowych, przycięcie tafli u szklarza kosztuje niewiele i daje mniejsze, w pełni sprawne lustro. To rozwiązanie tańsze niż nowe i szybsze niż wyjazd do PSZOK.




